CO? GDZIE? ZA ILE? – ZESTAWIENIE NAJLEPSZYCH KULINARNYCH PREZENTÓW

Do Świąt pozostały dwa tygodnie. Jeżeli wciąż nie macie pomysłu na prezenty dla bliskich, mam nadzieję, że poniższe zestawienie nieco ułatwi Wam poszukiwania 🙂 Będzie aptetycznie, inspirująco i niezwykle słodko. 

A więc do dzieła! 🙂 Zapraszam!


DLA POSZUKIWACZY INSPIRACJI


Jeżeli bliska Ci osoba niespecjalnie przepada za internetowymi źródłami, kocha za to zapach świeżego druku i potrafi godzinami przeglądać książki i magazyny w poszukiwaniu kulinarnych inspiracji, to z całą pewnością ten prezent przypadnie jej do gustu. Przepięknie zapakowany numer ulubionej gazety dostarczany będzie przez okrągły rok wprost do jej domu! Praktycznie i inspirująco 🙂

Roczna prenumerata KUKBUK’a to koszt 192 pln (10 numerów), zaś magazynu USTA – 90 pln (4 numery)

Więcej informacji: TUTAJ i TUTAJ 


DLA PRAKTYKÓW


Całe życie spędza w kuchni, uwielbia gotować i poznawać nowe smaki. Chce uczyć się od najlepszych, a do tego chłonie wiedzę z prędkością światła. Potrafi wymienić wszystkie gatunki ryb słodkowodnych wstępujących w Polsce, świetnie przyrządza steki, ale niezbyt pewnie czuje się w temacie sushi, choć bardzo by chciała. Brzmi znajomo? Może ucieszyłby ją/go kurs kuchni japońskiej?

Ceny w zależności od tematyki warszatów wahają się od mniej więcej 120 pln do 500 pln, ale są także i droższe.

FOOD LAB STUDIO – więcej informacji TUTAJ 

AKADEMIA KULINARNA WHIRPOOL – więcej informacji TUTAJ 

COOK-UP – więcej informacji TUTAJ 


DLA WIELBICIELI GADŻETÓW


Nic tak nie podkreśla świąteczego klimatu jak otaczające nas piękne gadżety. W sklepach znajdziesz ich setki, jak nie tysiące. Do wyboru: kubki z reniferkami, pierniczkowe zaparzaczki (w zestawie z zimową kompozycją herbat), kuchenne rękawice czyli niezwykle stylowe fartuszki. Ja osobiście jestem nimi zachwycona!

Kubek w renifery – KLIK / Plakat – KLIK/ Zaparzaczka do herbaty – więcej wzorów – KLIK / Fartuch – KLIK / Rękawice – więcej wzorów KLIK / Wałek – więcej wzorów KLIK / Dziadek do orzechów – KLIK /

*  Podane ceny są orientacyjne, a ich wysokość może zmieniać się w czasie.


DLA GŁODNYCH WRAŻEŃ


Najwybitniejsi kucharze świata ucząc się smaku nowych, nieznanych sobie produktów, spożywają je z zamkniętymi oczami – to ich sposób na wielowymiarowe poznanie – odkrywają nie tylko głębię smaku, ale także zapachu.

Dine in the Dark funkcjonuje w kilku miastach w Polsce m.in. w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu, Trójmieście i Krakowie. Posiłek spożywa się w absolutnej ciemności – to okazja do sprawdzenia jak smakują różne potrawy kiedy nie można polegać na dominującym zmyśle wzroku. Jesteś przekonana/y, że bliska Ci osoba chciałaby podjąć wyzwanie? Czy będzie w stanie rozpoznać wszystkie pozornie znane składniki?

Koszt kolacji dla 2 osób to wydatek około 229 zł. Posiłek składa się przystawki, dania głównego oraz zimnych napojów.

Więcej przeczytasz TUTAJ.


DLA CENIĄCYCH ORYGINALNOŚĆ


Jeżeli chcesz obdarować kulinarnego gadżeciarza, ale masz poczucie, że niczym nie jesteś w stanie go zaskoczyć to pomyśl co powie na pościel z kotletem mielonym albo poduszkę w kształcie herbatnika 🙂 A jeśli poza gotowaniem jego/jej pasją jest kino, to na pewno ucieszy się z maszynki do popcornu!

Pościel – KLIK / Poduszka herbatnik – KLIK / Plakat „Niepocieszona brukselka – KLIK / T-shirt – KLIK / Solniczka i pieprzniczka – KLIK / Maszynka do popcornu – KLIK /

*  Podane ceny są orientacyjne, a ich wysokość może zmieniać się w czasie.


DLA AMATORÓW SŁODKOŚCI


Z czym kojarzą mi się Święta? Bez wątpienia z zapachem cytrusów (mandarynek i pomarańczy), własnoręcznie upieczonymi pierniczkami i całą masą słodkości; zwłaszcza czekolady 🙂 Przyznam szczerze, że sięgam po nią wyjątkowo rzadko, ale kiedy najdzie mnie ochota wybieram tę najwyższej jakości. Podobnie rzecz się ma, gdy kompletując podarunki dla bliskich, do głównego prezentu dobieram „coś na osłodę”; zawsze jest to coś co do czego nie mam wątpliwości i zawsze spełnia moje nieco wygórowane oczekiwania 🙂 Najczęściej decyduję się na czekoladki – idealnie bowiem dopełniają całość.

Ostatnio w poszukiwaniu słodkości idealnej natrafiłam na Sweet Message. I był to strzał w dziesiątkę. Dlaczego ich czekoladki są tak wyjątkowe? Bo mogę je dowolnie spersonalizować – tworząc napis/wiadomość, którą chciałabym przekazać bliskiej mi osobie. Ponadto czekolada użyta do ich produkcji powstaje z najlepszych gatunkowo ziaren kakaowca sprowadzanych prosto z Peru. I wiecie co? Ich smaku uzależnia – są tak pyszne, że na jednej nie może się skończyć. I wtedy rozgrywa się prawdziwy dramat – bo z jednej strony następuje lekkie przesłodzenie, ale z drugiej – jest do wypróbowania jeszcze tyle smaków!

Pralinki dostępne są w 5 różnorodnych wersjach m.in. zmysłowa zawierająca kompozycje o smaku orzecha i owoców (np. truskawka/panna cotta), luksusowa – z dodatkiem jaśminu czy pistacji i w końcu Boże Narodzenie z cudownymi aromatami cynamonu czy pomarańczy.

Stworzenie własnej kompozycji jest niezwykle proste: skorzystaj z kreatora online – wybierz ilość pralinek (od 10 do 50), napisz spersonalizowaną wiadomość lub skorzystaj z dostępnych wzorów, zdecyduj się na jedną z pięciu kompozycji i … gotowe 🙂 Czekoladki, w pięknie zapakowanym pudełku trafią wkrótce do Ciebie jako dopełnienie prezentu lub bezpośrednio do Twoich bliskich. Z pewnością ucieszy ich wiadomość od Ciebie 🙂

Dziękuję Sweet Message za możliwość wypróbowania ich produktu.

eatandlove