NA MAZURACH BEZ ZMIAN. WCIĄŻ JEST CUDOWNIE – „SIEDLISKO MORENA”

Tak jakoś mi się w tych moich podróżach układa, że na Mazury jadę się zakochiwać; w pięknie tamtejszych  krajobrazów, we wszechobecnym spokoju i niezwykłych miejscach stworzonych z poszanowaniem wyjątkowo pięknej w tym regionie natury. I jeżeli ktokolwiek powie, że warto odwiedzać je wyłącznie letnią porą ten jest w dużym błędzie. Chodźcie ze mną to powiem Wam dlaczego. 

Są w Polsce miejsca, w których nawet najbardziej niesprzyjająca pogoda nie będzie nam straszna. Bo cuda natury podziwiać tam można w blasku rozpalonego kominka siedząc na wygodnej kanapie z kubkiem aromatycznego, grzanego wina; można też oglądać gwiazdy w jacuzzi pod gołym niebem albo korzystać z uroków zimowej scenerii organizując wieczorne kuligi.

Siedlisko Morena usytuowane nad pięknym jeziorem Ułówki to jedno z takich miejsc. Czas płynie jakby wolniej, spokojniej i przyjemniej niż gdziekolwiek indziej. Nie trzeba słońca i wysokich temperatur by doznać prawdziwego odpoczynku. Jesień bywa tu naprawdę magiczna.

Na kompleks Siedliska Morena składa się kilka obiektów; w części hotelowej znajdziemy 57 pokoi i choć wszystkie łączy rustykalny klimat, część z nich zaprojektowana jest w nieco nowocześniejszym stylu (dotyczy to szczególnie pokoi w budynku „Spichlerz”). Jeżeli zdecydujecie się na pokój Delux+ ogromnym atutem będzie niezwykle przestronna wanna. Nie ma przecież lepszego sposobu na zakończenie dnia niż długa kąpiel.

Ciekawym rozwiązaniem okazało się stworzenie pomiędzy hotelowymi korytarzami wspólnych przestrzeni, w których równie miło można spędzać czas na przykład czytając książkę. Jeżeli nie wzięliśmy ze sobą własnej lektury to nic straconego; hotel dysponuje własną mini biblioteczką.

W osobnym budynku znajduje się kompleks Wellness&SPA. Po relaksującym masażu możemy udać się do jednej z saun (mokrej lub suchej), skorzystać z kąpieli w basenie lub ogrzać się w ciepłym jacuzzi pod gołym niebem (szczególnie polecam!). Do dyspozycji Gości jest także mini siłownia oraz bawialnia dla dzieci.

Budynek Recepcji, poza salą restauracyjną z pięknym widokiem na jezioro, w swych podziemiach skrywa moc atrakcji. Znajdziemy tu m.in. salę kominkową z barem, stół do bilarda i przestrzeń do klubowej zabawy.

Jeżeli nazajutrz uda Wam się odpowiednio wcześnie wstać czym prędzej udajcie się na śniadanie. Zapewniam, że takich pyszności nie jedliście dawno.

 

Siedlisko Morena to miejsce wyjątkowe pod każdym względem, bo choć wydawać by się mogło, że jesienna aura pobawi go wielu atrakcji jest wręcz przeciwnie; każdy znajdzie tu coś dla siebie. Jeżeli więc Waszym marzeniem jest chęć odcięcia się od codzienności, osiągnięcie błogiego stanu relaksu w otoczeniu nieskazitelnie pięknej natury to miejsce z pewnością spełni Wasze oczekiwania; do tego zaczaruje i uzależni. Ja już nie mogę doczekać się powrotu. Do zobaczenia!

Informacje dodatkowe:

Adres: Jeziorowskie, 19-330 Stare Juchy (woj. warmińsko-mazurskie)

Strona internetowa: zajrzyj tutaj lub tutaj 

 

 

Tworząc ten wpis częściowo korzystałam ze zdjęć zamieszczonych na stronie Siedlisko Morena

eatandlove