O HISTORII TŁUSTEGO CZWARTKU

Tłusty Czwartek, do czasu II wojny światowej zwany inaczej zapustym, rozpoczyna ostatni tydzień karnawału (od włoskiego słowa carne vale oznaczającego pożegnanie mięsa). Tradycja spożywania w tym czasie tłustości i słodkości sięga XVI wieku i choć zwyczaj ten nie jest typowym, polskim zwyczajem nigdzie na świecie nie jest obchodzony w takiej formie i tak hucznie jak u nas.

handel_paczkami

Pierwsze znane pączki znacznie różniły się od tych, które znamy dziś – wytwarzano je z ciasta chlebowego, nadziewanego słoniną i skwarkami, do tego smażone były na głębokim smalcu. Ich „wykwintność” zależna była oczywiście od majętności gospodarzy – na dworach i w miastach spożywano bogatsze wersje pączków, na wsiach wystarczyć musiały przygotowywane z ciasta drożdżowego, a z uwagi na brak odpowiedniej ilości dobrego tłuszczu wypiekane w piecu lub smażone na blasze.

Dopiero kilkaset lat później (ale wciąż w staropolskiej kuchni), narodził się zwyczaj spożywania pączków na słodko. Tradycja ta wiązała się również z magicznym aspektem, bowiem w kilku z nich gospodyni umieszczała mały orzeszek lub migdał; ten kto trafił na szczęśliwy pączek miał cieszyć się dostatkiem i powodzeniem przez cały rok. Obecnie przesąd dotyczy przede wszystkim faktu spożywania pączków – aby zapewnić sobie szczęście musimy zjeść chociaż jednego, ale wówczas w najbogatszej z możliwych wersji.

Zachęcam więc Was do samodzielnego przygotowania pączków, a w przypadku braku możliwości, czasu czy talentu kulinarnego do odwiedzenia prawdziwej cukierni – takiej, w której mamy pewność, że kupimy pączki przygotowywane z poszanowaniem naszej wielowiekowej tradycji.


PĄCZKI WARSZAWSKIE – PRZEPIS STAROPOLSKI


http://cloudsareblack.blogspot.com

Składniki

Zaczyn

60 g drożdży

100 g mąki

łyżeczka cukru

mleko (1/3 szklanki)

*

400 g mąki

80 g cukru

8 żółtek

1/4 l słodkiej śmietanki

1/2 laski wanilii

150 g masła

1/3 łyżeczki soli

kieliszek spirytusu

konfitura z róży – jako nadzienie

 

Przygotowanie

Przyrządzić zaczyn. Zmieszać ze sobą drożdże, mąkę, cukier i mleko – odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Następnie dodać 400 g mąki, utarte żółtka z cukrem, lekko pogrzaną śmietanę (do której uprzednio dodać laskę wanilii), roztopione lekko ciepłe masło, sól oraz kieliszek spirytusu.

Ciasto wyrobić starannie ręką; gdy będzie odstawać od rąk i miski – oznacza, że jest gotowe. Powinno być niezbyt gęste, lśniące i elastyczne. Gdy zacznie rosnąć nabrać łyżką jednakowej wielkości porcje, formować małe krążki, w środek nałożyć nadzienie z konfitury, zlepić, uformować kulkę i odkładać na oprószoną mąką serwetę lub stolnicę. Przykryć ściereczką.

Gdy wyrosną (podwoją dwukrotnie swoją wielkość) delikatnie zmieść pędzelkiem nadmiar mąki i smażyć na silnie rozgrzanym smalcu. Gdy pączki od spodu się zrumienią należy obrócić je ostrożnie. Usmażone wykładać na ręczniki papierowe, aby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.

Wedle uznania – posypać cukrem pudrem lub ozdobić lukrem z ewentualnymi dodatkami na przykład w postaci skórki z pomarańczy.

PORADA: zbytniemu przyrumienieniu się pączków zapobiega włożenie do wrzącego smalcu 2-3 plasterków surowego ziemniaka.

Smacznego!

* Przepis pochodzi z książki „W staropolskiej kuchni i przy polskim stole” M.Leminis, H. Vitry,

eatandlove

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.