PRZEKĄSKA, KTÓREJ NIE MOŻE ZABRAKNĄĆ NA TWOJEJ IMPREZIE

Choć uwielbiam spędzać czas w kuchni to moje zamiłowanie do prostoty przekłada się również na to jak gotuję. Musicie wiedzieć, że najbardziej cenię sobie przepisy z cyklu „Serio? I to już?, a już zwłaszcza wtedy, gdy mam do przygotowania coś więcej niż kolację dla dwojga 🙂

Dzisiejszy przepis to zdecydowany faworyt jeżeli chodzi o imprezowe przekąski. Jeżeli szykuje się Wam domówka, albo po prostu macie ochotę pochrupać coś innego (dużo zdrowszego) niż chipsy czy paluszki zachęcam do wypróbowania…. pieczonej ciecierzycy. Zapewniam, że choć brzmi to dość dziwnie – smak nie pozostawia złudzeń. Ta niezwykle prosta do przyrządzenia przekąska zniknie szybciej niż zdążycie wymówić „o matko jakie to dobre”.

Uwaga! Jeżeli zdecydujecie się wykorzystać wędzoną paprykę to ostrzegam, że zapach, który rozniesie się po kuchni (a do złudzenia przypomina on pieczony boczek) sprawi, że Wasze ślinianki mogą tego nie wytrzymać 😉

To co? Do dzieła! 🙂

 

SKŁADNIKI

2 puszki ciecierzycy

przyprawy wedle uznania (ja dodałam 1 łyżeczkę papryki ostrej oraz 2 łyżeczki papryki wędzonej*)

olej kokosowy lub rzepakowy

sól

*  Zachęcam także do eksperymentowania z innymi dodatkami – w wersji na słodko możecie dodać np. miód i cynamon.

PRZYGOTOWANIE

Ciecierzycę odsączyć na sitku, przełożyć do miski. Wlać olej, wsypać przyprawy i wszystko dokładnie wymieszać. Całość przełożyć na blachę, wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec do chrupkości przez około 30 minut. Pamiętajcie, aby co jakiś czas zaglądać i mieszać ciecierzycę.

Serio – to wszystko 😉 Smacznego!

 

 

eatandlove