SKLEPOWE PUŁAPKI CZ.2 – NIE UFAJ ZMYSŁOM

We wcześniejszym artykule na temat sklepowych pułapek (KLIK) pisałam o wielu metodach, jakie wykorzystują specjaliści od marketingu by nakłonić nas do zakupu produktów, na które w danym momencie nie mamy ochoty albo zwyczajnie ich nie potrzebujemy. Pamiętacie porównanie sklepowych alejek do toru przeszkód? Jeżeli wydawało Wam się, że to szczytem manipulacji, to czytajcie dalej i nie dajcie się zwieść zmysłom….


POKAŻ MI JAK DZIAŁA TWÓJ MÓZG, A POWIEM CI CZEGO POTRZEBUJESZ


Rok 2003 okazał się być przełomowym dla dziedziny wiedzy jaką jest marketing. Powstało bowiem pojęcie neuromarketingu, a wraz z nim narzędzia pomiarowe i metody badań, które wkrótce zrewolucjonizowały rynki na całym świecie. Zaczęto bowiem analizować zachowania konsumenckie z nieznanej dotychczas perspektywy mianowicie pracy ich mózgu…

 

mozg

Pierwsze badanie wykonał Read Montague biorąc pod lupę dwie najpopularniejsze marki napojów gazowanych na świecie: Pepsi oraz Coca Colę. Uczestnicy tego eksperymentu zostali poproszeni o spróbowanie i wskazanie produktu, który bardziej im smakuje, wtedy gdy 1) nie posiadali wiedzy na temat marki napoju, którego właśnie próbują oraz 2) kiedy marka produktu była widoczna. Badanie reakcji mózgów uczestników na smaki wspomnianych napojów wykazało, że: w przypadku braku możliwości rozpoznania marki, badanym bardziej smakowała Pepsi, a w ich mózgu uaktywniał się płat limbiczny, kiedy zaś mogli wybierać świadomie, sugerując się etykietą, wybierali Coca – Colę; w ich mózgu uaktywniał się płat czołowy, odpowiedzialny m.in. za pamięć czy uczucie błogostanu. Co oznacza to w praktyce? Silne marki, a także ich loga, przy wsparciu specjalistów od marketingu mogą rządzić naszym mózgiem w taki sposób, by uzyskać odpowiedni efekt sprzedażowy danego produktu, bez względu na jego jakość. Oba koncerny starają się wykorzystywać wyniki wspomnianych badań. Porównajmy reklamy:


PEPSI



 

Twórcy kampanii „Wyzwanie smaku Pepsi” wykorzystali dorobek dr Reada Montague powtarzając jego eksperyment sprzed 13 lat. Dodatkowo wsparli się znanym stereotypem ogrywającym rolę społecznej wiedzy, czyli „większość już wybrała”.


COCA COLA


 

Coca Cola w swoich reklamach przywołuje zwykle obrazy przyjemnych, pozytywnych dla nas chwil: pierwszej miłości, pierwszego pocałunku, pierwszej wspólnych wakacji, czy świąt. Ma to ogromne znaczenie, szczególnie dla naszego mózgu – ponownie uruchamia bowiem sferę odpowiedzialną za wspomnienia i miłe odczucia. Chętniej sięgamy po produkt, który wyzwala w nas pozytywne emocje.

Zadanie neuromarketingu jest więc proste: ma pokazać jak produkt powinien wyglądać, pachnieć i szeleścić, by zachęcić nas do jego zakupu i równocześnie byśmy uwierzyli, że wybieramy świadomie, podczas gdy sterują nami i naszymi mózgami specjaliści od marketingu.


NIE OCENIAJ KSIĄŻKI PO OKŁADCE


Dobór kolorów na opakowaniach również nie jest przypadkowy. Być może nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale większość produktów, które trafiają do naszych koszyków mają odpowiednio dobrane barwy, tak by nie tylko wyróżniały się spośród innych, ale wywoływały konkretne skojarzenia. I tak:

♦ za produkty w ciemnym (czarnym lub granatowym) opakowaniu jesteśmy skłonni zapłacić o wiele więcej niż za ten sam produkt w niebiesko – czerwonym opakowaniu; ciemna barwa kojarzy się bowiem z bogactwem i prestiżem.

♦ w letni, upalny dzień chętniej sięgniemy po wodę mineralną w niebieskiej czy zielonej butelce (barwy te kojarzą się z orzeźwieniem i świeżością) niż po soki owocowe w ciepłych żółto-czerwonych barwach.

♦ wśród sklepowych półek nie dostrzeżemy wędlin w fioletowych lub zielonych opakowaniach, gdyż barwy te kojarzą się z nieświeżością. Chętniej kupimy mięso na stoisku wykończonym drewnem (podkreśla swojskość i domowe ciepło) niż z białej lady chłodniczej.

♦ niektóre produkty spożywcze (np. suszone morele) w swojej naturalnej postaci nie wyglądają zbyt apetycznie, stąd producenci dodają przeróżne substancje by uzyskać pożądany przez konsumentów kolor. I tak do jogurtów wiśniowych czy truskawkowych dodawany jest koncentrat z buraka lub bardziej kontrowersyjny barwnik pozyskiwany z pancerzyków mszyc.

morele-suszone

 

 

 

 

 

morele-suszone-bio

♦ kiedy producent umieszcza na opakowaniu informację „X% produktu gratis” wykorzystuje w tym celu żółtą lub czerwoną barwę czcionki, która ma za zadanie przyciągnąć wzrok kupującego. Mimo iż tak naprawdę otrzymujemy kilka gramów lub mililitrów produktu więcej, sugerując się wielkością komunikatu (zwykle zajmuje około 30% powierzchni opakowania) wyda nam się wielką okazją.

446105328l

♦  producenci starają się tworzyć pojemności produktów w ten sposób, by nie można było porównać ich cenowo z konkurencją. Jeżeli standardem jest 1 litr lub 1 kg niektóre firmy produkują 0,85 litrowe lub 850 gramowe produkty o pomniejszej odpowiednio cenie. Warto więc sprawdzać cenę za kilogram – jest to obowiązkowa informacja, którą powinny umieszczać sklepy pod konkretnym artykułem spożywczym.

cena_za_kg

Do następnego!

 

 

eatandlove

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *