ACH JAK GORĄCO…

Pomimo późnej pory upał nie zelżał ani trochę; wciąż było parno i gorąco. Do tego ten tłum – rozemocjonowany, rządny wrażeń. To co za chwilę miało się wydarzyć, na miejscowych nie robiło już wrażenia. Może to po prostu kwestia przyzwyczajenia? Po chwili… Czytaj dalej