ZIARNO SZCZĘŚCIA, KTÓRE ODMIENIŁO LOSY CYWILIZACJI

Do kamiennej misy podszedł jako ostatni. Choć prawdopodobieństwo tego, że oddany przez niego głos będzie na tyle ważny, by przechylić szalę zwycięstwa na jedną ze stron było stosunkowo niewielkie, to odpowiedzialność, która spoczywała na jego barkach była niemal fizycznie odczuwalna; pozostali zgromadzeni bacznie obserwowali każdy jego ruch. W końcu, z zaciśniętej pięści wypuścił ziarno. Odpowiedział się po jednej ze stron, a to czego tak bardzo się obawiał miało za chwilę się wydarzyć – nie wiedział bowiem, że podjęta przez niego decyzja istotnie wpłynie na dalsze losy Imperium Rzymskiego. 

W starożytności rozróżniano dwa jego gatunki – biały oraz czarny. Początkowo wykorzystywano go w celach politycznych podczas głosowania, a symbolika jego kolorów, podobnie jak w tradycji wyboru głowy kościoła katolickiego, przy bieli oznaczała zgodę lub porozumienie, a w przypadku koloru czarnego jego brak.

bob

www.kobieta.onet.pl

Bób, bo nim mowa, znali także starożytni Grecy oraz Egipcjanie. Podchodzili do niego jednak z dużym dystansem z uwagi na powiązania ze światem zmarłych. Znakomity grecki matematyk i filozof – Pitagoras – twierdził, że po śmierci dusza ludzka zamienia się w ziarnko bobu, przez co nie wolno go spożywać. Co ciekawe, według niektórych podań, to właśnie ono, sekretnie podane w czasie posiłku, miało spowodować zgon słynnego myśliciela.

Faktem jest, że spożycie surowego bobu przyczynia się do nasilenia objawów choroby genetycznej zwanej fawizmem (od łacińskiej nazwy bobu). Przypadłość ta jednak w obecnych czasach występuje niezwykle rzadko, choć w okresie faraońskim zanotowano liczne jej przypadki zakończone śpiączką, a nawet śmiercią.

Od czasów średniowiecznej Europy aż do rewolucji przemysłowej bób stanowił podstawę diety ubogiej części społeczeństwa. Z uwagi na bogactwo zawartego w nim białka stanowił rolę głównego zamiennika dla trudno dostępnych wówczas produktów takich jak mięso, ryby czy jajka. W czasie klęski głodu, która nawiedziła XVIII-wieczną Francję nawet sam król Ludwik XV w geście solidarności ze swymi poddanymi spożywał bób; rzecz jasna ze srebrnych talerzy. Mimo wielu niedostatków, społeczeństwa ówczesnych czasów musiałby być jednak szczęśliwe i to właśnie za sprawą tych niepozornych zielonych ziarenek. Zawarte w nich aminokwasy stanowią bowiem biologicznie aktywną dopaminę, czyli hormon odpowiedzialny za dobre samopoczucie. Być może właśnie wtedy narodziło się powiedzenie „biedy, ale szczęśliwy”.


JAK GOTOWAĆ BÓB


www.aniastarach.pl

Z uwagi na zawarte w bobie oligosacharydy, które nie są trawione ani rozkładane przez bakterie jelitowe, mogą powodować istotne problemy gastryczne. Aby tego uniknąć zalecane jest przed gotowaniem, co najmniej przez godzinę, moczyć ziarna w gorącej wodzie, następnie odsączyć i gotować w nowej wodzie z dodatkiem soli. Bób powinien być al dente, a po wyjęciu z garnka natychmiast zahartowany zimną wodą.

Pamiętajmy aby wybierać młody bób – jasnozielony bez widocznych śladów przebarwień.


PRZEPISY Z BOBEM W ROLI GŁÓWNEJ


Grzanki z musem z bobu 

Źródło i przepis: KLIK[eng]

Bób z suszonymi pomidorami 

Bób-z-pomidorami-suszonymi-707x471

Źródło i przepis: KLIK

Bób z czosnkiem i pietruszką

bob_4

Źródło i przepis: KLIK

Smacznego i „do przeczytania” wkrótce! : )

eatandlove

Comments are closed.